Blogi »
Potrzask kompetencyjny

 

Czy uczelnie kształtują swoje programy dydaktyczne, kierując się oczekiwaniami rynku, czy wyłącznie swoimi zasobami? Pozornie jedno drugiego nie wyklucza, a jednak.

Uważam, że uczelnie, a z pewnością niektóre ich wydziały, przez zapatrzenie się w lustro, znalazły w potrzasku i balansują na linie, której grubość maleje z czasem. Ale narcyzm nie popłaca, gdyż wytrzymałość liny maleje z każdym rokiem. Na szczęście znane są (w Polsce) przykłady tworzenia programów studiów w oparciu o synergię zasobów własnych i obcych. Nie, określenie ‘obcych’ nie jest właściwe. Myślę o zasobach współkonkurencji, która też na tym może zyskać.

Może warto rozważyć nowe otwarcie, a nie pozostawać w potrzasku kompetencyjnym. Niestety, w tym przypadku nie przyjdzie nadleśniczy, aby z niego uwolnić

 


  • Komentarze
Odpowiedzi wątku Autor Data
Coś trochę na temat, ale i trochę obok: ... Anonim 31.01.11 20:55
Dziękuję za komentarz - znam ten artykuł. Nie... Anonim 31.01.11 21:10
Głosy może nie drugiej, a trzeciej strony: ... Anonim 31.01.11 21:24
Widzę, że Pani/Pan, podobnie jak ja czytuje... Anonim 31.01.11 22:42

Coś trochę na temat, ale i trochę obok:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9022221,Jestem_baronem__Nie_chce_dluzej_zyc_w_sredniowieczu.html

M.

Zamieszczone 31.01.11 20:55.

Górny Górny
Dziękuję za komentarz - znam ten artykuł. Nie chciałbym go komentować, gdyż uważam, że jest przejaskrawiony i jednostronny. Poza tym, nie znam relacji wewnętrznych na Uniwersytecie Wrocławskim.
Jeśli Autor stawia już tak zdecydowane tezy (z nimi nie dyskutuję), wymagają one pokazania dowodów. W innym przypadku jest to bicie piany, chociaż wkładające kij w mrowisko.
pozdrawiam
Krzysztof Leja

Zamieszczone 31.01.11 21:10 w odpowiedzi na .

Górny Górny
Głosy może nie drugiej, a trzeciej strony:

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9032741,Dr_Marcinkowski__Sa_dwa_uniwersytety___Wasz_i_Nasz.html

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9026007,Bachmann__To_nie_krol_jest_nagi__lecz_arystokracja.html

Wypowiedzi (wszystkie) z pewnością są przerysowane. Ale być może jest to sposób na wyostrzenie rzeczywistych problemów braku kompetencji do zarządzania, woli zmian oraz obroną "złotej wolności" za wszelką cenę, zazwyczaj chowanych gdzieś pomiędzy uniwersalną wymówką "braku pieniędzy", "kształtem i tradycjami systemu" oraz "nieprzewidywalnym otoczeniem"?
Kwestie nepotyzmu oczywiście pomijam, bo jak Pan wspomniał wymagają rzetelnego udowodnienia.

M.

Zamieszczone 31.01.11 21:24 w odpowiedzi na .

Górny Górny
Widzę, że Pani/Pan, podobnie jak ja czytuje artykuły zamieszczane na stronie:
http://e-biblioteka-fiap.blogspot.com/
W przywołanych artykułach widać różnorodność poglądów, a to jest bardzo dobry znak.
Ja na macierzystym wydziale nie dostrzegam praktyk, o których pisze Pan dr Dybczyński, co nie znaczy, że nie ma czego doskonalić. Jak to wygląda na innych wydziałach mojej Uczelni, nie wiem.

Moim ideałem Uczelni/Wydziału jest dążenie do tego, aby zachowując wartości akademickie tak, jak je rozumiał Merton, ewoluować w kierunku sprawnej organizacji z silnym i służebnym centrum sterującym, dywersyfikującej źródła finansowania i sprzyjającej przedsiębiorczości pracowników.
Nie sprzyja temu masowość kształcenia i niedoskonały system ocen pracowników - zarówno nauczycieli jak i pozostałych grup uczelnianej społeczności.
Krzysztof Leja

Zamieszczone 31.01.11 22:42 w odpowiedzi na .

Górny Górny