Blogi »
Test wiedzy ekonomicznej

 Właśnie skończył się ogólnopolski test wiedzy ekonomicznej w TVP 1. Z zainteresowaniem go obejrzałem. Pytania dotyczyły raczej biezacych spraw gospodarczych niz ekonomii. Ale uwazam, ze były dobre. Niektóre łatwe, niektóre dość szczegółowe. Przyznaję - nie wygrałbym. Dwóch rzeczy nie wiedziałem, bo dotyczyły spraw, którymi się interesowałem (nigdy nie wygrałem na loterii, więc nie wiedziałem ile wynosi zryczałtowany podatek). W jednej sprawie nie wiedziałem, co miał na myśli autor pytania - o jak liczone wydatki na B+R mu chodziło. 

O ile średni % trafnych odpowiedzi w studio w Łodzi (powyżej 70%) mozna uznać za niezłą, to średnia na poziomie 62-64% w odpowiedziach internet jest słaba. A przecież pewnie do rozwiązywania wzięły się osoby, które choć trochę gospodarką się interesują. Jak wygląda zatem wiedza pozostałych? 

Zastanawiałem się tez, jak wypadliby w takim teście moi studenci, którzy zdawali w tej sesji "Wprowadzenie do mikro- i makroekonomii" oraz "Makroekonomię". W przypadku obu grup około 10% to były osoby z dobrą wiedzą. Bardzo mało. Ci, zapewne w teście osiągnęliby wyniki na poziomie 70-80%.  Liczba osób, które nie zaliczyły była w tym roku dramatycznie wysoka. Jak nigdy w mojej dotychczasowej,  ponad czterdziestoletniej, karierze nauczycielskiej. 

Nie będę, po raz kolejny, narzekał na przygotowanie wyniesione ze szkół, ani na brak zainteresowania studiowaniem. Fakt, pozostaje faktem - jeśli nie zaczniemy konsekwentnie odsiewać tych, którzy nie powinni nigdy dostać dyplomu porządnej uczelni, jaką jest PG, zaszkodzimy tym, którzy na ten dyplom zasługują dzięki swoim talentom, pracy, motywacji. 

Stąd z ogromnym zadowoleniem przyjąłem decyzję Pani Prodziekan dr Małgorzaty Gawryckiej, ktora zdecydowałą, że studenci nie mający zaliczenia z "Wprowadzenia..." nie będą dopuszczeni do zajęć z "Mikroekonomii". Zgodnie z regulaminami i z istotą systemu ECTS. Gdy byłem dziekanem, nie decydowałem się na takie rozwiązanie, bo nie miałem takiej determinacji. To był błąd. Mam nadzieję, że obecna decyzja będzie pierwszym krokiem do konsekwentnego przestrzegania zasad ECTS.

A wracając do testu TVP - z satysfakcją odnotowuję, że wśród VIP-ów i wśród pozostałych uczestników wygrali Radomianie. Moje miasto, które gospodarczo jest od lat w bardzo trudnej sytuacji zrobiło mi miłą  niespodziankę.